W kierunku porzuconej konsolidacji

W kierunku porzuconej konsolidacji

16 - Paź - 2026 — 4•min

Inwestorzy, którzy postawili na wzrostową korektę obligacji skarbowych mają za sobą udane dni. Nie wiadomo tylko, ile jeszcze ich zostało. Celem powinno być górne ograniczenie konsolidacji, w której papiery przebywały przez ostatnie trzy i pół roku.

Dla polskich obligacji dziesięcioletnich byłyby to więc okolice 6,0 proc. (raczej nie należy liczyć na aptekarską dokładność rynku) wobec 6,5 proc. notowanych pod koniec września i zarazem w szczytowym momencie zaniepokojenia rynku. Uleganie emocjom rzadko jest dobrym pomysłem na rynku finansowym, o czym mogła przekonać się ta część uczestników dłużnych funduszy inwestycyjnych, która zdecydowała się umorzyć jednostki akurat we wrześniu, gdy ceny obligacji były najniższe. We wrześniu fundusze dłużne notowały o 1,3 proc. spadek aktywów pod zarządzaniem (za analizy. pl), a wyjątkiem okazały się - tak samo jak w marcu br., gdy przez rynek przechodziła podobna fala zaniepokojenia - publiczne fundusze zamknięte obligacji korporacyjnych. Inwestorzy docenili więc portfele wyróżniające się także dodatnimi stopami zwrotu, których osiągnięcie było możliwe dzięki unikaniu zaangażowania w papiery skarbowe choćby części aktywów.

W umocnieniu obligacji skarbowych pomogły wyniki przetargu obligacji, na którym popyt (20,2 mld zł) przekroczył oferowaną pulę o 8,2 mld zł. Co warte podkreślenia, ponad 20 mld zł popytu na jednej aukcji inwestorzy zgłosili po raz ostatni w lutym, a więc przed wybuchem konfliktu na linii USA-Izrael-Iran i jego konsekwencjami.

Oczywiście, do umocnienia nie doszłoby, gdyby nie sprzyjająca atmosfera na globalnym rynku długu, wyraźna szczególnie w czwartek. Jeszcze w środę po publikacji danych o inflacji w USA (3,7 proc. wobec oczekiwanych 3,6 proc.), inwestorzy zareagowali wyprzedażą amerykańskich papierów, która jednak nie utrzymała się do końca sesji. W czwartek po południu rentowność dziesięciolatek spadła do 5,04 proc., to jest o 29 pkt bazowych od najgorszego punktu w środę. Takie zachowanie może być sygnałem przesilenia - nerwowa reakcja rynku okazała się chwilowa, a inwestorzy wykorzystali niższe ceny do zakupów. Ponieważ odczyt inflacji wypadł powyżej rynkowych oczekiwań, oznaczałoby to mniej więcej tyle, że rynek ma już w cenach wzrost inflacji i „cieszy się” z nadchodzących podwyżek stóp procentowych, ponieważ mogą one zapobiec wzrostowi inflacji w długim terminie. Umocnieniu rynku obligacji pomagała także przecena akcji, w tym szczególnie sektora AI. Inwestorzy obawiający się istnienia i przekłucia bańki inwestycyjnej mogli wybierać obligacje jako schronienie, w dodatku oferujące niewidywaną od dekad rentowność. Amerykańskie dziesięciolatki mają otwartą drogę w okolice 4,6 proc. (w tych okolicach przebiega linia pociągnięta po szczytach niedawnej konsolidacji, którą rynek opuścił górą), a więc możliwe jest jeszcze ich solidne umocnienie, zanim inwestorzy będą musieli odpowiedzieć sobie na pytanie „co dalej”?

Na krajowym rynku korporacyjnym wydarzeniem tygodnia była publikacja raportu półrocznego Ghelamco wraz z komunikatem prasowym i nakreślonym planem działania zmierzającym do spłaty wszystkich wyemitowanych obligacji. Komunikacja z rynkiem opłaciła się - po odwieszeniu notowań obligacje dewelopera zyskiwały na wartości, w pewnym momencie nawet o kilkanaście punktów procentowych, ale nadal wyceny pozostawały poniżej nominałów.

Ponadto o uplasowaniu emisji poinformowały Archicom (385 mln zł; popyt 495 mln zł), Polska Grupa Farmaceutyczna (150 mln zł) oraz Cavatina Holding (100 mln zł) - to kolejne przykłady utrzymującego się zainteresowania inwestorów długiem korporacyjnym. Z wartą 100 mln zł ofertą skierowaną do szerokiego grona nabywców wyszedł Best, który zarezerwował sobie prawo do powiększenia dostępnej puli do 143,4 mln zł. 

 

Emil Szweda

Główny Analityk
Michael / Ström Dom Maklerski

Wszelkie przedstawione analizy, komentarze i konkluzje stanowią osobiste poglądy autora wyrażone w oparciu o posiadaną fachową wiedzę dotyczącą funkcjonowania rynku finansowego.

Niniejszy materiał jest publikacją handlową Michael / Ström Dom Maklerski S.A.  z siedzibą w Warszawie:

a. nie stanowi rekomendacji w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi;

b. nie jest badaniem inwestycyjnym w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające go dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy;

c. nie spełnia standardów rekomendacji inwestycyjnej określonych w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającym rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów.