Francuski klincz straszy Europę

Francuski klincz straszy Europę

30 - Paź - 2026 — 4•min

Tematem numer jeden w październiku stała się rentowność dziesięcioletnich obligacji Francji, która - chwilowo - przebiła pułap 5 proc. wobec 3,9 proc. jeszcze w połowie sierpnia. Zmianie tej towarzyszyły zamieszki na ulicach francuskich miast, co sprawiało wrażenie, że w państwie faktycznie zapanował chaos.

Obawy o los finansów Francji nie są pozbawione podstaw, ale w tej chwili jeszcze daleko do ostatecznych rozstrzygnięć. Przekroczenie granicy 5 proc. przez rentowność obligacji dziesięcioletnich miało wymiar bardziej medialny niż praktyczny. Przy średnim terminie zapadalności francuskiego zadłużenia na poziomie 8,4 roku, wzrost rentowności obligacji będzie się przekładał na całkowite koszty odsetkowe stopniowo, w miarę refinansowania zapadających obligacji. A rząd może wykorzystać ten czas do przebudowy finansów. I faktycznie, zrobił pierwszy krok w tym kierunku.

Po pierwsze, przyjął projekt budżetu obniżający przyszłoroczny deficyt do 5,0 proc. PKB z 5,4 proc. prognozowanych na 2026 r. (w tym pomóc ma zamrożenie płac w budżetówce i części emerytur). Projekt ma niewielkie szanse na poparcie w podzielonym parlamencie. Francuska konstytucja umożliwia jego przyjęcie bez głosowania, choć ceną może być votum nieufności i upadek gabinetu. Warto też zdawać sobie sprawę, że dług Francji cieszy się wysokim ratingiem inwestycyjnym (A+ od agencji Fitch i S&P oraz Aa3 od Moody’s; dla porównania rating Polski to A- i A3), choć jego perspektywy są negatywne (Fitch i Moody’s). Gospodarka francuska jest przy tym siódmą na świecie (3,6 bln USD rocznie) i trzecią w Europie pod względem PKB. Wielkość gospodarki i wysokie oceny ratingowe nie chronią przed wzrostem rentowności obligacji, ale stwarzają pewien bufor bezpieczeństwa. Francja ma jeszcze czas, by zapanować nad sytuacją.

Najbliższa przyszłość finansów kraju zależeć będzie od wyników zaplanowanych na kwiecień i maj (II tura) wyborów prezydenckich. Faworytką sondaży jest Marine Le Pen, która w symulacjach II tury pokonuje każdego z kontrkandydatów. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że jej przyszły rząd będzie musiał zmierzyć się z reformą systemu emerytalnego, którego beneficjentami są także wyborcy jej ugrupowania. Bo to właśnie emeryci są głównym obciążeniem dla budżetu. Na wypłatę emerytur Francja przeznacza 14,6 proc proc. PKB (średnia unijna to 12,3 proc., w Polsce jest to niecałe 11 proc.), a średni wiek uzyskania świadczeń to 63 lata.

Ktokolwiek wygra wybory we Francji, będzie musiał przeprowadzić głęboką reformę systemu emerytalnego lub zmierzyć się z dalszym wzrostem zadłużenia kraju, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Rynek dłużny może poczekać na rozstrzygnięcia przy urnach. Już obecnie różnica w rentowności między obligacjami Francji i Niemiec przekracza 150 pkt bazowych (powyżej 170 pkt w krytycznym momencie) i jest najwyższa od poprzedniego kryzysu w strefie euro. Oznacza to, że część problemów Francji została już wyceniona przez rynek. Inwestorom pozostaje poczekać na to, co zwycięzca wyborów zrobi z budżetem.

 

Emil Szweda

Główny Analityk
Michael / Ström Dom Maklerski

Wszelkie przedstawione analizy, komentarze i konkluzje stanowią osobiste poglądy autora wyrażone w oparciu o posiadaną fachową wiedzę dotyczącą funkcjonowania rynku finansowego.

Niniejszy materiał jest publikacją handlową Michael / Ström Dom Maklerski S.A.  z siedzibą w Warszawie:

a. nie stanowi rekomendacji w ramach usługi doradztwa inwestycyjnego w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi;

b. nie jest badaniem inwestycyjnym w rozumieniu rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniające go dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy;

c. nie spełnia standardów rekomendacji inwestycyjnej określonych w rozporządzeniu delegowanym Komisji (UE) 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającym rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów.